Kasia Cichopek

Oh, witaj, kochanie W poprawczaku nie ma okien. W dawnych czasach, wykluwali oczy rozgrzanym pogrzebaczem. Ktoras z tych sexbomb w ceny kurs bikini, ktore zawsze ogladasz warta jest rozgrzanego pogrzebacza? Oh, skarbie. Stalismy cena skup sie rasa podgladaczy. Ludzie powinni wyjsc ze swoich mieszkan i popatrzec na złoto kursy ceny palladu nie z zewnatrz dla odmiany. Tak jest. I co ty na szczypte domowej filozofii? Readers Digest, Kwiecien 1939. Coz, cytuje tylko z najlepszych. Nie musisz dzisiaj mierzyc mi temperatury. Spokojnie. Sprawdzimy czy przekroczy 100. Wiesz cena jubilerska co, ceny palladu powinnas byc cyganska wrozka zamiast pielegniarka firmy ubezpieczeniowej. Mam cena palladu nosa do klopotow. złote pallad Wyczuje je na kilometr. Slyszales o zalamaniu rynku w 29? Przewidzialam to. Ciekawe jak tego dokonalas, Stella? Po prostu, bylam pielegniarka dyrektora General Motors. “Nerki,” stwierdzili. “Nerwy” powiedzialam. Potem zadalam sobie pytanie, Czym General Motors tak sie denerwuje?” “Nadprodukcja,” pomyslalam. “Zalamanie.” Jezeli General Motors musi chodzic do lazienki dziesiec razy dziennie, caly kraj gotowy jest popuscic. Wiesz, Stella, w ekonomii, chore nerki nie maja zadnego zwiazku z rynkiem. - zadnego.

- Zalamal sie, nieprawdaz? Wyczuwam klotopy w tym mieszkaniu. Najpierw rozwaliles złota trojańska sobie noge, teraz zaczynasz wygladac przez okno, złote srebra Widzisz rzeczy, złota NBP ktorych nie powinienes.

Klopoty. Juz cie widze w sadzie otoczonego gromada prawnikow w dwurzedowych garniturach. Bronisz sie. Mowisz, “Wysoki Sedzio to byl tylko niewinna zabawa. Kocham swoich sasiadow, jak ojciec.” A Sedzia na to, “Coz, gratuluje. Wlasnie urodzil pan trzy lata w wiezieniu.

” Teraz to uncja PLN nawet klopoty byly ceny sztabki by mile widziane. Masz niedobor hormonow. Stwierdzilas to na podstawie termometru? Te opalajace sie pieknosci, ktore ogladasz przez miesiac nie złote notowania podwyzszyly twojej temperatury o jeden stopien. Zaczyna sie. Jeszcze jeden tydzien. Mysle, ze masz racje. Mysle, ze tu beda jakies złote srebro klopoty. Wiedzialam. Ooh. Czy ty to ceny inwestycyjne kiedykolwiek podgrzewasz? Przynajmniej pobudza kwriobieg. - Jakie klopoty? - Lisa Fremont. Chyba zartujesz? Ona jest piekna, mloda dziewczyna, a ty jestes calkiem zdrowym mlodym mezczyzna. - Ona oczekuje, ze sie z nia ozenie. - To normalne. - Ale ja nie chce. złota USD - To nienormalne. Po prostu nie jestem gotowy na cena srebro cena PLN malzenstwo. złote orzeł Kazdy facet jest gotowy gdy ta “jedyna” nadejdzie. Lisa Fremont jest ta “jedyna” dla kazdego ktory widzi chociaz złoto kurs na jedno oko. Lisa jest w porzadku. - Pokluciliscie sie, czy co? - Nie. - Ojciec naladowal karabin? - Co? - Prosze cie, Stella. - To juz sie zdarzalo. Niektore uncja lokacyjne z najszczesliwszych malzenstw na swiecie zaczely sie “pod lufa,” mozna by powiedziec. - Nie, ona nie jest dziawczyna dla mnie. - Coz, jest tylko doskonala. Jest zbyt doskonala. Zbyt utalentowana. Zbyt piekna. Zbyt wyrafinowana. Jest wszystkim tym, czego nie pragne. złoto sprzedaż A czy o tym czego pragniesz mozna dyskutawac? Co? To bardzo cena sklep proste, Stella. Ona nalezy do uncja sklep specyficznej atmosfery Park Avenue: drogie restauracje i artystyczne imprezy. Rozsadni ludzie poradza sobie gdziekolwiek sie znajda. Czy wyobrazasz sobie ja wluczaca sie po swiecie z nedznym fotoreporterem, ktory w banku nidgy nie ma wiecej niz tydogniowa wyplata? Gdyby tyklo ona byla “zwyczajna”. Czy ty sie w ceny platyna ogole ozenisz? Kiedys pewnie tak. ceny jubilerska Ale gdy to zrobie, to z kims, kto oczekuje od zycia wiecej niz nowej sukienki i złota srebro wystawnej kolacji lub kolejnego skandalu. Potrzebuje złote srebro kobiety, ktora Uwazaj. Ktora pojedzie wszedzie i złote notowania zrobi wszystko.

Wiec pozostaje mi złota gold jedynie przerwac nasz zwiazek. Niech znajdzie sobie kogos innego. Aha, juz uncja kursy widze jak mowisz: “Odejdz złoto lokacyjne ode mnie, doskonale piekna kobieto.” Niech pan ceny jubilerska poslucha, panie Jefferies, Nie jestem wyksztalcona ceny platyna kobieta, ale co do jednego jestem pewna. Kiedy mezczyzna i kobieta spotkaja sie i spodobaja sie sobie, Powinni polaczyc sie, trach!, Jak para cena trojańska taksowek na Broadway-u, a nie siedziec i analizowac sie złota dolar nawzajem, jak dwa osobniki w cena bielik butelkach. Jest inteligentne podejscie do malzenstwa.

Inteligencja. Nic nie złoto monety przyspozylo czlowiekowi tyle problemow co inteligencja. Nowoczesne malzenstwo. - złote palladu Nie, dokonalismy uncja NBP postepu emocjonalnego. - Bzdury. Kiedys uncja sprzedaż wystarczylo poznac kogos, zainteresowac sie złote monety i zenilo sie. Teraz, trzeba przeczytac sporo ksiazek, pelnych cena orzeł cztero-sylabowych złota lokacyjne slow, analizowac sie cena inwestycyjne do momentu, w ktorym nie ma roznicy miedzy pieszczotami, a kontrola administracyjna. Ludzie maja rozne poziomy emocjonalne - Kiedy wyszlam za Mylesa, złoto dolara oboje bylismy nieprzystosowanymi do zycia dziwakami. I nadal nimi złota kupno jestesmy, i cieszymy sie kazda minuta. Dobra, niech ci bedzie Stella. złote inwestycyjne Czy moglabyc zrobic mi kanapke? Tak, pewnie, a chleb posmaruje odrobina zdrowego rozsadku. Lisa kocha cie do szalenstwa. Mam dla ciebie mala rade: ozen sie z nia. - Duzo ci ona placi? - Oh. Prosze. - Tu jest klucz. - Dziekuje. Ok, gdybyc czegos potrzebowal, zadzwon. KOchanie. Wejdz. Musze cie przeniesc prze prog. złota monety Podgladacz. Jak twoja noga? Troche boli. - A jak zoladek? - Pusty jak pilka. złote srebro A co z zyciem milosnym? Niezbyt aktywne. Cos ci jeszcze dokucza? Mm-hm. KIm ty jestes? Czytajac z gory do dolu: Lisa Carol Fremont. Czy to cena sztabki ta Lisa Fremont co nidgy nie zaklada jednej sukienki dwa złoto PLN razy? Tylko dlatego, ze złota NBP tego sie od nie oczekuje. Prosto z Paryza. - Myslisz, ze złote kursy bedzie sie sprzedawac? - To zalezy od ceny. Policzmy. Bilet lotniczy, cla importowe, ukryte podatki, marza. - Super okazja za 1,100. Tysiac sto? Powinni notowac ta złota pallad suknie na gieldzie papierow wartosciowych.

Sprzedamy tuzin dziennie w tym przedziale cenowym. Kto je kupuje, poborcy podatkowi? Nawet gdybym musiala placic, uncja jubilerska byloby warto. - Tylko na ta okazje. - Czy cos wielkiego ma sie wydazyc? fine4673gold Tak i to tutaj. To wyjatkowa złoto kurs noc. Zwykla, stara, nudna złota kupno sroda. W kalendarzu pelno takich. To pierwsa złote srebro noc ostatniego przygnebiajacego tygodnia pana L B Jefferies w gipsie.

Garmin

Nie pokazalem ich ani klientowi, ani prokuratorowi. Ale gdybys widzial, co on zrobil tej dziewczynie W postepowaniu w sprawie kryminalnej oskarzony ma prawo do obroncy z urzedu. Znam Szosta Poprawke. l uwazam, ze jest sluszna. Dlatego zrezygnowalem z adwokatury z urzedu. Nie moglem w ten sposob sluzyc prawu. Uwazasz, ze niektorzy nie maja prawa do obrony? Oczywiscie, ze maja! Ale gdybys widzial, co on jej zrobil Ukryles dowody. Gdyby to byla twoja corka. Tak, ale Ukryles dowody. Jezu, Sam. Boze. Nie wiem, jak mogl sie o tym dowiedziec. Nie umie czytac. Musialem mu wszystko czytac: podstawy oskarzenia, meldunki policji, wszystko. Nie bylo sposobu, by sie o tym dowiedzial. Hej, Dani, tu jest tak cicho i takie piekne swiatlo, moze bys wziela ksiazke i sobie poczytala? Dlaczego? Mowilam ci. To jakis ekshibicjonista czy podgladacz? Co ty mozesz o tym wiedziec? Ekshibicjonista? Uwazasz, ze nikt mi sie nie chcial pokazac? Nie chcialam cie obrazic. Na pewno nie raz ci sie pokazywali. Jak chcesz przyjsc, to chodz, jak nie, to nie. Rob, co chcesz. Ale nie wychodz. Witam, mecenasie. Czego pan chce, panie Cady? To wspanialy wiek, prawda? Wszystko jeszcze przed nimi. Ma pan szczescie. Moja wlasna corka nawet mnie nie zna. Jak mnie wsadzili, matka powiedziala jej, ze nie zyje, co w pewnym sensie bylo prawda. Panie Cady, rozumiem, ze wiele pan wycierpial. Rozumiem pana problemy, ale co to ma wspolnego ze mna? Bylem pana prawnikiem.

Bronilem pana. Dlaczego nie nachodzi pan prokuratora lub sedziego? Nachodzi. Dlaczego nie ich? O ile pamietam, oni po prostu wykonywali dobrze swoja robote. A ja nie? To pan chce powiedziec? Wybronilem pana z powazniejszego oskarzenia. Mogl byc pan oskarzony o gwalt zamiast o pobicie. Zgodnie z kodeksem karnym Georgii, moglem wyjsc warunkowo po 7 latach. Za gwalt mogl pan dostac dozywocie, a nawet kare smierci.

Oczekiwalby pan teraz na egzekucje. Nauczylem sie czytac w wiezieniu.

Zaczalem od Ala ma kota, potem czytalem Misia Puchatka, a ostatnio ksiazki prawnicze. Wie pan, ze jak panu podziekowalem, wystepowalem sam w swojej obronie? Odwolywalem sie pare razy. Nie wiedzialem o tym. No coz, to jest nas dwoch prawnikow i gadamy sobie o robocie.

Ile pan chce, panie Cady? Ile czego? Ile pieniedzy? Pieniedzy? Wygladam na biedaka? Jestem otwarty na dyskusje w rozsadnych granicach. Byl pan kiedys kobieta? Co? Kobieta. Marzyl o panu jakis tlusty, owlosiony wiesniak? Rozumiem, ze pan wiele wycierpial. Nie ma watpliwosci. Pan nie wie, co to cierpienie. Jak w liscie sw. Pawla do Galatow: Czyz tak wielkich rzeczy doznaliscie na prozno? W wiezieniu nauczylem sie kontaktowac z moja kobieca strona. Mozemy porozmawiac o jakiejs formie zadoscuczynienia.

Jak chce pan zadoscuczynic facetowi, ktorego gwalcilo czterech bialych facetow na przemian z czterema czarnymi facetami? Tym samym? Jak sie oblicza zadoscuczynienie? Co pan powie na 10 000 dolarow gotowka? Czy ja Przeliczmy to. Rzucilem tylko tak sobie te sume. Powiedzmy 20 000, 30 000 dolarow. Powiem panu cos. Wezmy 50 000 dolarow. 50 000 za czternascie lat. Czternascie lat razy 365 dni daje jakies 5 000 dni. Dzielimy te 50 000 dolarow i wychodzi 10 dolarow dziennie. To nie jest nawet minimalna placa. Nie liczymy rodziny i szacunku, ktore stracilem. Pan chyba nie rozumie, o czym mowimy. Czternascie lat. Musze juz isc. Spoznie sie na kolejne spotkanie. Mam dobre wiadomosci. Znalazlem bank i numer konta. Zadzwonie do prawnika twojego ziecia i powiem, ze idziemy do sadu. Panie Bowden, dzwoni pana zona. Niech poczeka. Musze najpierw gdzies zadzwonic. Ja bym nie dzwonil. W ten sposob Panie Bowden, zona mowi, ze to cos pilnego. Tak? takie straszne, glosne zawodzenie. Brzmialo, jakby krzyczal, a potem wbiegla Dani, zadzwonilam po weterynarza. l to bylo strasznie dziwne, on sie tak krecil, tak sie krecil jak stary zegar.

Duzy Lotek

Terry pomoz mi z tym. Z drugiej strony. Idioto. Przybyliscie tu z ich powodu, prawda? Nie mam pojecia, czym oni sa. I nawet mnie to teraz nie obchodzi. To co w takim razie tu robicie? To mialy byc zwyczajne cwiczenia. Wiec to nie jest akcja ratunkowa? Nie wydaje mi sie. Tylne drzwi zabezpieczone. Co jest grane Spoon? Caly czas sa w okolicy ale trzymaja sie z daleka, przy samej linii drzew. Moze wystarczy im jak na jedna noc. Nie wydaje mi sie. Oni sa bystrzy. Widziales, co moga zrobic. Mysle, ze oni robia dokladnie to co my bysmy robili na ich miejscu. Pracuja jak zespol. Szukaja naszych slabych punktow. Nie zamierzam sie nad tym zastanawiac. To wrogowie.

To wszystko. To nie sa zwyczajni wrogowie. Wiesz, co mi to przypomina? Obrone Rourka. 100 ludzi desperacko broniacych sie przeciwko 10 000 wojownikow Zuluskich. Wrog przewyzszal ich liczebnie, byli otoczeni mieli smierc wypisana na twarzach, nie wahali sie ani chwili. Mieli jaja ze stali. Tobie to sie podoba, co? To calkiem popieprzone. Tylko tyle mozna o tym powiedziec.

Wiec z czym mamy do czynienia? Z wilkami? Nie calkiem z wilkami. Nie calkiem z ludzmi, ale z czyms pomiedzy. Wilkolaki? zartujesz chyba? Moze i jestem szalony, ale nie jestem glupi.

W porzadku. Zostan tutaj i pij herbatke. Myslalem, ze jestescie tutaj prze znich, ale wyglada na to, ze sie mylilam. Po prostu nie badz dupkiem. Podoba mi sie twoja nowa dziewczyna, Coop.

Jak sie czujesz? Odrobinke przygaszony. I poza tym fakt, ze rozne czesci mojego ciala chca zmienic polozenie mi nie pomaga. Jest goraca. Zdrowko. Glowy do gory! Strzelajcie krotkimi seriami! Masz jakies imie zolnierzu? Cooper. Bede potrzebowal pani pomocy. Mam na imie Megan. I wiem jak ich zabic. Cholera sierzancie, krwawisz jak zarzynane prosie. Potrzebuje troche superglue i troche whisky, ok? Zobacze coe da sie zrobic.

No dalej. Nie, nie nie. przepraszam za tego dupka. Jestem w zlym nastroju. Nie ma sprawy. To najmniejsze z moich zmartwien. Mozesz podac mi moja bron? Dziekuje. No dalej, Coop. Dokad idziemy, Coop? Nie chcesz tego wiedziec stary. Po co ci klej? Czy kiedykolwiek zastanawialas sie, ze superglue najlepiej klei twoje palce? Spadaj! Daj mi to. Zapomnij o zastawie stolowej babci to zostalo wynalezione w czasie wojny w Wietnamie, zeby latac polamanych zolnierzy. Jak sie czujesz sierzancie? Zajebiscie! Jestes pewien, ze powinien teraz pic whisky? Zasluzyl sobie na to. Czy to twoje urodziny, Coop? Nie stary. Czy to moje urodziny? Nie, ale podziekujesz nam za to rano. Powiem ci cos, podziekuje ci za to teraz. Podziekuje ci poniewaz uratowales mi zycie. Zabierzesz mnie stad, stary. Ty bys zrobil dla mnie to samo. Gdybym mogl zrobic to samo, to uratowalbym Bruca, prawda? Tak, kurwa! Kielbaski! Powiem cos pani ten koles tutaj to moj najlepszy kumpel. To sol tej pieprzonej ziemi. To znaczy, prosze nie zrozumiec mnie zle reszta druzyny tez jest porzadku, ekstra kolesie i kazdy z nich moglby poslubic moja poslubic moja siostre, gdybym ja mial.

Pornusy Filmy

Skonczylem. Wydaje mi sie, ze mi niezle poszlo. Strzelba. Panowie, za bardzo udana operacje. Mozliwe, ze jedna z naszych ostatnich. Ktore to ja wymyslilem, tak przy okazji. Damy ci to. Mowie wam, ze nie jest zbyt wczesnie. Chyba zrodelko wysycha Spieprzajmy stad. Jestes gotow isc do szkoly prawniczej? Absolutnie. Jeff tez zamierza stad spadac. Chce zostac rekinem finansowym Mam nadzieje, ze pomoze mi to wyrwac kilka niezlych lasek. Czas ruszyc do przodu, stary. Co moze byc lepszego niz to? To jest wspaniale. To jest wspaniale? To jest gowno. Musze byc szczery. Najlepszy akademik na campusie nie podnieca mnie za bardzo.

zartujesz? Cztery lata budowali to miejsce. To miejsce jest swietne.

Chyba boisz sie przeniesc, bo nie wiesz co zrobic ze swoim zyciem.

To dobrze, jesli boisz sie awansowac. Jesli boisz sie przyszlosci. Wiecie co? Ta rozmowa prowadzi do nikad. swietujmy po prostu nasza wygrana. swietujmy? Jak zwykle.

Jak zwykle. Lennys. Zalatwie urodzinowe karty.

Mowie happy wy mowicie birthday Happy. Birthday! Jak mowie birthday mowicie party. Birthday Party! Powiedzmy to. Happy birthday. Happy birthday! Imprezujmy. Hearty! Za A, panowie, z fizyki. latwo poszlo. Zgadza sie. To Sam. Sam oszukuje dla wygody. W tej szkole, jesli nie potrafisz zdac egzaminu z jezyka musisz spedzic nastepne dwa lata biorac korepetycje od 8:00 rano po drugiej stronie campusu. Wiec, Sam nie wstaje o 8:00 rano i nigdy nie zamierza. Klase ogarnia ogien. Uciekajcie z tego piekla.

Szybko, szybko! Wszyscy! Hej, ostatni student, wstawaj! Dobry Boze, czlowieku, co z toba? Chcesz skonczyc jak spieczony tost? Podziwiam cie za twoje poswiecenie.

Musze juz isc. Jestem tchorzem. Nie mow nikomu.

To byl pomysl Sama, by polaczyc sily. W pojedynke bylismy tylko malymi oszustami ale razem stanowilismy zagrozenie. Nie jestem diabelskim, klamliwym geniuszem. Tak sie sklada, ze znam sie na technice. Nazwalem to Nasienie Watpliwosci Jestem pilotem. Powiedz, powtorz, uwierz. Jasne, jak chcesz. Nie, nie, jestem pilotem. Ja, drogie panie jestem profesjonalnym pilotem. Zajebiscie! Tak. Czy on tez jest pilotem? F.B.

I. Mam brzydala. Jeff nie jest szalony na punkcie autorytetu. On jest po prostu szalony. Nie chce, byscie martwili sie o koniec egzaminu. Nikt sie nigdy nie martwi. Sposob, w jaki go ulozylem, wiec skonczcie pisac, gdziekolwiek Koniec czasu! Okej, to koniec. Czas minal. Zamknijcie ksiazki, przestancie pisac. Podejdzcie tu z kartkami. Wszyscy z tylu. Wszyscy z tylu. Ty tak, ty. Maly Czerwony Kapturek. Gratulacje. Wlasnie dostales F. No chodz. Zawsze jest ktos w tlumie, kto mi nie wierzy. Mozesz przestac juz pisac. Nie obchodzi mnie czy wymysliles lekarstwo na raka. To bezowocne. Nie zdasz. Gratulacje. Wlasnie oblales. Czy pan w ogole zna moje nazwisko? Nie, nie znam. Nie, nie zna pan. Jak sie nazywasz? Jak sie nazywasz? Widzialem w zyciu wiele pornosow. To jak sekret handlu. Nastepnym razem, jak sie spuscisz, usiadz po indiansku. Wierz w co chcesz. Przynajmniej cos z tego mam Zuzyjesz wiecej chusteczek, niz wdowa. Co? To prawda. Kto wlasnie powiedzial, Widzialem mnostwo pornosow. Jestes fanatykiem porno. Maja twoje imie na kasetach. To ty sie trzepiesz. Ja nie Happy birthday czy jakos tak. Co jest? Jak ci poszedl test? Coz, spierdolilem przy stalej grawitacji. Ja tez. Jak masz na imie? Tom Weaver. Mozemy ci w czyms pomoc, chlopcze? O moj Boze, jak tam twoja noga? Wyraznie lepiej. Dzieki za troske. I jesli skonczyles bawic sie guma do zucia mamy tu cos do zarcia.

Happy birthday. Tak, przyjacielu. Trzeci w tym tygodniu. Jestem z ciebie dumny. Kim jest ten koles? Jakis pajac. Panowie, wkroczycie zaraz do swiata bolu. Wiem co zrobiles. Bylem tam. Widzialem. Rusz sie, bo ci sie cos stanie. To ten pajac. Wiem co zrobiles. Siedzialem obok ciebie. Pamietasz mnie? Hej, krotki.

Jak tam twoja noga? Grasz cholernie dobrze ze zlamana noga. Tak, mamisynku? Nie zartuje, suko. Dobra, zobaczmy ten tak zwany dowod.

Mam dowod. Byles tam, Dave. Dave Goodman, 5550122. To nic nie znaczy. Zatrzymaj to. Mam wiele kopii. Oczywiscie, jesli by sie to wydalo, najprawdopodobniej zostalibyscie wydaleni. Naprawde potrzebujesz dyplom? Nie. Ale, wiesz, jesli chcesz isc do szkoly prawniczej, na przyklad moze sie okazac, ze to dosyc trudne. Albo zostac rekinem finansowym w takich firmach jak Stockton, Upright Falk.

Jestem w tej firmie. Wiem. Widzialem twoje nazwisko na liscie. Powodzenia, w staraniu sie o ta prace. Nie zatrudniaja oszustow. Hej, poczekaj! Ethan, poczekaj. Dave. Dave, chodz. Dobra, czego chcesz? Mam dla was propozycje. Jestescie najwyrazniej amoralni ale z pewnoscia na swoj sposob madrzy. I macie, macie pewne zdolnosci ktorych mi brakuje.

Pogodynka

Wiesz, Courtney, powinnas wziac wiecej lithium albo wypic dietetyczna Cole. Odrobina kofeiny moglaby wyciagnac cie z tego kryzysu. Ja po prostu chce dziecka. Albo dwoje wspaniale dzieci. Czy jestesmy tu? O tak. Czy to Dorsia? Tak, kochanie. Courtney, Masz zamiar zamowic zupe na masle orzechowym z wedzona kaczka i kabaczkiem puree. New York Matinee nazywal to figlarna ale tajemnicza potrawka. Spodoba ci sie. A potem czerwona zakaska z fiolkami i sosnowymi orzeszkami. Mysle, ze to bedzie dobra kompozycja. Mmm. Dziekuje, Patrick. Patrick, wielkie dzieki za zajecie sie Courtney. Dorsia. To robi wrazenie. Ja do licha zarezerwowales tam stolik? chyba szczesciarz ze mnie. To wspanialy garnitur. Nie mow mi. Nie mow mi.

Niech zgadne. Mmm, Valentino Couture? Uhhuh. Hmm. Wyglada tak delikatnie. Dosc tych komplementow, Luis. Czesc, Halberstram. ladny krawat. Jak do diabla ci leci? Allen pomylil mnie z tym chujoglowym Marcusem Halberstramem. To wydaje sie logiczne, bo Marcus tez pracuje w PP, i faktycznie robi to samo co ja. Tez ma sklonnosc do garniturow Valentino i okularow Oliver Peoples. Marcus i ja nawet mamy tego samego fryzjera, chociaz ja mam odrobine lepsza fryzure. Jak tam z rachunkami Ransoma, Marcus? Wszystko w, uch, porzadku. Naprawde? Interesujace. To nie, uch, nie swietnie. Och, coz, no wiesz. No, co u Cecylii? To swietna dziewczyna. Och, tak. Jestem bardzo szczesliwy.

Mmhmm. Hej, Allen, gratulacje za rachunki Fishera. Dzieki, Baxter. Sluchaj, Paul. Squash. Zadzwon. Moze byc piatek? Nie moge. Mam na 8:30 stolik w Dorsia. Niesamomowity urwis.

Dorsia w piatkowy wieczor? Jak on to nakrecil? Mysle, ze klamie. Czy to gram? Nowa wizytowka. Co o tym myslisz? Hoho.

Bardzo ladna. Patrz na to. Odebrane wczoraj z drukarni. Dobry kolor. To kosc. I czcionka nazywana Silian Rail. Bardzo cool, Bateman, ale to nic. Patrz na to. To jest naprawde ladne. Skorupka jajka i czcionka Romalian. Co o tym myslisz? Niezla. Jezu. To jest super. Jak taki przyglup jak ty dostal cos tak gustownego ? Nie wierze, ze Bryce woli wizytowke Van Pattena niz moja.

Ale czekajcie. Nic jeszcze nie widzieliscie. Wzniesione liternictwo , blady bialy nimbus. Imponujace. Bardzo ladne. Hmm. Zobaczmy wizytowke Paula Allena.

Jej gustowna grubosc. Patrz na subtelny kolor zlamanej bieli. O, moj Boze. Ma nawet znak wodny. Cos nie tak, Patrick? Pocisz sie. Czesc.

Pat Bateman. Czcesz czegos, uh, pieniedzy? Jedzenia? Czy tego potrzebujesz? Jestem glodny.

Tak. I zmarzniety, czyz nie? Dlaczego nie masz pracy? Jesli jestes glodny, dlaczego nie pracujesz ? Stracilem prace. Dlaczego? Pijesz? Czy dlatego ja straciles? Handel tajemnicami firmy? zartowalem. Sluchaj jak masz na imie? Al. Hmm? Glosniej. No juz. Al. Znajdz cholerna prace, Al. Masz negatywne nastawienie. To cie zatrzymuje. Powinienes sie pozbierac. pomoge ci. Jestes taki dobry, Panie. Jestes dobry Jestes dobrym czlowiekiem. W porzadku. Moga powiedziec. Prosze, mozesz mi powiedziec co robic. Mozesz mi pomoc. Jest mi zimno, jestem glodny.

Czy wiesz jak ty smierdzisz? Cuchniesz gownem. Wiesz o tym? Al. Przepraszam. To te nie wiem. Ja nie mam z toba nic wspolnego. Och. Och, dziekuje, panie. dziekuje ci. Jestem tu zmarzniety. Czy ty wiesz jaka jestes pierdolona ofiara? Co? Jaka pan ma piekna skore, panie Bateman. tak cienka, tak gladka. mam wszystkie cechy istoty ludzkiej cialo, krew, skore, wlosy ale zadnego, czystego, zidentyfikowanego uczucia, oprocz chciwosci i obrzydzenia. Cos okropnego dzieje sie w moim wnetrzu , i nie wiem dlaczego. Moja wieczorna zadza krwi przelala sie w moje dni. Czuje, ze niose smierc, jestem na krawedzi szalenstwa. Mysle, ze moja maska zdrowego rozsadku zamierza isc spac.

Hey, Mc Cloy, co mowisz? Hey, Hamilton. Wesolych swiat. czy Allen ciagle zajmuje sie papierami Fishera? Pewnie. Ktoz inny? Jemiolowy alarm. Wesolych swiat, Patrick. Wesolych, Harry. Wesolych swiat. Spozniles sie, kochanie. Och, tak, jestes. Nie spoznilem sie. Bylem tu caly czas.

Po prostu nie widzialas mnie. powiedz czesc sniezce. sniezka mowi, Wesolych swiat, Patrick. Co to jest? To mala swinka falista, Czyz nie? To Wietnamska brzuchata swinia. Robia kochane zwierzaczki. Nie sadzisz? Nie sadzisz? Przestan sie krzywic, Patrick. Ale z ciebie smutas. A co pan Smutas chce na Gwiazdke? I nie mow zmowu, ze powiekszenie biustu. Allen. Marcus. Wesolych swiat. Jak sie miewasz? Pracocholiku, jak sadze? Nie widzialem cie pewien czas. Hey, Hamilton. Idziemy do Nells. Limuzyna czeka przed wejsciem. Powinnismy sie umowic na kolacje .

Moze moglbys przyprowadzic Cecilie? Tak, Cecilie. Och, Cecilii sie to spodoba. Wiec, dobrze, zrobmy to, Marcus. swietne party. Dzieki.

Patrick, dlaczego on mowi do ciebie Marcus? Jemiolowy alarm. Marcus Halberstram dla dwojga o 7:00. Nie chce wiedziec, ok? Przyszedlem tu z powodu kleiku z langusty, ktory jest, w koncu, jedynym wytlumaczeniem jakie mozna miec za przebywanie w tej restauracji, ktora, nawiasem mowiac, jest prawie calkiem pusta.

Bardzo mi przykro, sir.

czysty JB, i Corona. Czy zechce pan posluchac Podwojne Absolut martini. Tak, sir. Czy zechcialby pan wysluchac, co dzis polecamy? Nie jesli chcesz zachowac swoja sledzione.

Gwarno tu jak w ulu, Halberstram.

To miejsce jest gorace. Bardzo gorace.

Sluchaj, blotna zupa i arugula na weglu drzewnym sa tu oburzydliwe . Yeah, coz, spozniles sie.

Hej, jestem dzieckiem rozwodu. Daj mi odsapnac. Widze, ze pomineli poledwice wieprzowa z galaretka z limonki.

Emporia

Co za dzien. Co za cholerny dzien. Big Momma, ktos przyszedl do ciebie.

Mowia, ze to nagly wypadek. Nagly wypadek? Jaki nagly wypadek? Twoje Aa, to! Oh, dziecko. Gdy bedziesz w moim wieku, to zrobia ci sie jak psy podworkowe. Jak ich nie przywiazesz na smyczy, to beda sie wloczyc po calej okolicy.

Big Momma, chodz tam, szybko. O czym ty mowisz? Big Momma, juz czas! Czas na co? Ritha bedzie rodzic Ohh! Coz, to wspaniale. Dzieki, ze wpadlyscie. Nie zapomnijcie przyslac mi zaproszenia na chrzciny. Wody jej odeszly, gdy wracala z kina. Dziecko moze przyjsc w kazdej chwili.

Musisz je odebrac. ze co? Przeciez jestes polozna, no nie? Polozna? Big Momma Aah! Co ty robisz? Wrzeszcze! To bardzo uspokaja ducha. Wiecie co wszyscy wrzeszczcie. Dobrze. Widzicie? To dziala. To nie jest tak, ze nie wiem co robie.

Uspokujcie sie. Wezwalem karetke. Musisz tylko przytrzymac dziecko, i popuscic je jak juz przyjada, okay? Dobra. Okay. Przepraszam. Zamknijmy nogi, okay? Chyba nie chcesz, zeby to wszystko latalo w powietrzu. Nie, nie! Powiedzialam, zamknij je! Nie zamykaja sie! Coz, wiec chyba powinno byc tak jak ty mowisz! Wyciagaj to dziecko! Gdzie ona jest? Wrzeszcz kochanie.

O dzieki Bogu. Juz jestescie! Posluchaj, dziecinko, teraz rob to co mowi lekarz, dobrze? Big Momma bedzie w kuchni i ugotuje burze. Ugotuje? Lekarz? Nolan jest straznikiem w tartaku. Glowny straznik ochrony, okay? Pracuje pode mna dwoch ludzi i trzy psy.

Jak sie masz? Jestem Nolan, brat Rithy. swietnie. Lekarz? Czy cos jest nie tak? W morde, wiedzialem. Mowilem ci, ze ta stara czarownica nie umie tego zrobic. Kto jest stary? Kogo nazywasz stara? Moze porozmawiamy na zewnatrz? Bralem kurs pierwszej pomocy. To nie moze byc duzo trudniejsze. Cholera! To jest dziecko! Zamkniesz sie w koncu? Big Momma sobie poradzi.

Spadaj stad! Big Momma jest tutaj, kochanie. O nic sie nie martw. Dobra, Nolan, wez swoja wielka dupe w troki i przynies mi troche goracej wody. Lena, potrzebuje recznikow.. duzo recznikow. Reczniki. Okay? Niech mi ktos przyniesie smalcu. Profilaktycznie Crisco. Przeciez dziecko musi sie wysliznac na swiat. Ooh! Zlap mnie za reke, Big Momma. Zlap mnie. Zlap mnie. Zlap mnie! Zlap mnie! Okay, okay. Dobrze sobie radzisz. Dobrze sobie radze. Dobrze sobie radze. Po co im Crisco? Oni tu do wszystkiego uzywaja Crisco.

Nie moge oddychac. Nie moge oddychac. Co ty do cholery robisz? Dawaj, Big Momma. Widzialem to na filmie. Wyciagne je szczypcami. Momma, chyba powinnas to wysterylizowac. To jest wysterylizowane? Tak. Uzylem Kreta i EasyOff! Big Momma, my nie pieczemy kurczaka! Nie pieczemy Nolan, spadaj stad! Daj mi ten przepychacz! Zaczyna sie. Patrzcie, to glowka! Chyba cos widze! Czy to glowka? Nie wiem na co patrze. Ale to sie patrzy na mnie! Na milosc Boska! Big Momma, co robisz? Chyba tego nie potrzebujesz Big Momma. WstrzYmaj oddech! To dziewczynka! To dziewczynka. O Boze! Ohh. Ritha, wyglada jak Leroy! Dziekuje, Big Momma. Dziekuje, Big Momma. Popatrzcie na nia. To jest cos! Daj mi moje dziecko. To jest dziecko. Mozesz do mnie zadzwonic. Uwazaj na schodach. Okay.

Jedzcie ostroznie. Dobranoc, Big Momma. Oh, Big Momma, bylas wspaniala. Dziekuje ci, dziecko. Zastanawiam sie jak jej dadza na imie. Nie wiem Gdyby to byl chlopiec mogliby go nazwac, na przyklad, Requan albo Trevon. Trevon jest ladnie. Tak myslisz. Oh. Ale to jest dziewczynka. Musisz pomyslec o imionach dla dziewczynek. Shaniqua? Shaniqua. Nie podoba ci sie? No co ty, Big Momma. To powinno byc imie z Biblii, nie? Moze wlasnie cos tak ladnego Masz racje. Big Momma, pamietasz to? O Panie. Tak. Masz. Shery, nie. Nie moglabym, Shery.

Gorzow

Napisac cos! A co takiego? Mozesz sie dac tym wypchac! Nie odchodz, Evie. Blagam cie. Nie odchodz, Evie. Jestescie tam? Slyszycie mnie? Napisal: Za pozno.

Prosila go, a on napisal to. Czy to nie dziwne? Za pozno. Boze! Co to znaczy? Za pozno na badania, leczenie.

To powazna sprawa. Pogubil sie. Jezdzi na wozku. I mowi nam, ze to koniec. Powinni dobrac mu leki. Rozmawialas z lekarzem? Lekarz ma na oko 11 lat. Wiec to pewnie nie byl lekarz, tylko rezydent. Dzwon ponownie i pros prawdziwego lekarza.

Daj Maureen Oriff. Znow byl fiutek Johna Waynea. zartujesz? Naprawde? To cudowne! Ma obsesje tego fiutka. Nie mowilam do was. Przepraszam. Nie bylo cie tam.

Przepraszam, ale nie moglam. Maddy. Raz mam wakacje! Nie o to chodzi. Pracuje 10 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu, 52 tygodnie w roku. Wiem. Pomijajac dialogi opery mydlane sa najblizsze teatrowi. Moge wyjechac tylko dzieki temu ze Juliana jest na Bahamach bo jej szef ma romans. Kim jest Juliana? Postac, ktora gram, Juliana. Jest trojwymiarowa i wlasnie zmaga sie z powaznym kryzysem osobowosci. Nigdy tego nie ogladasz? Rozlaczyla sie? Maddy? Wez to. Musze konczyc, przepraszam.

Kocham cie. Dzwon co 5 minut. Maddy odwiesila? Rozlaczyla sie? To mozliwe. Zacznie nosic sie jak kowbojka i lowic na muche. O co sie zalozysz, ze wroci z kowbojem? Mysli, ze tylko ona pracuje.

Ja planuje Czeka mnie bal na 5 rocznice. Wiem, ze troche sobie folguje. 5 rocznica. Miedzy nami mowiac, dziwne, ze ten magazyn tyle sie utrzymal. Posluchaj. Planuje to. Kobiety Handlu Los Angeles, doroczne przyjecie. Dzieki temu moja firma zaistnieje. swietnie, twoja mala firma. Jesli jest sie w biznesie robi sie zakupy u Barneya albo Saksa. O Boze! Przepraszam! Tak mi przykro. Jest pan caly? Czemu pani to zrobila? O czym pani mysli? Tak mi przykro! swiatla ledwo sie trzymaja! Widzi pani? Tak, widze. Jestem Eve Marks. Witam. Przepraszam. Dr Kunundar. Zla jazda. Pan nawet nie krzyczy. Jestem taka roztargniona. Odwozilam ojca do szpitala. Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Gdzie moja wizytowka? Cos takiego. Zaraz. Prosze. Bez Niespodzianek. Przyjecia. Specjalne okazje, wszystko idzie jak po masle. Rozumiem. To nie jest moj pierwszy wypadek w tym roku. Jesli ubezpieczalnia sie dowie skladka skoczy pod niebo. Wzrosnie. Rozumiem pania. Sadzi pan, ze mozemy zalatwic to sami? Nie moge Zapytam pani matke. Prosze mi to dac. Po co tu matka? Nawet ja z nia nie rozmawiam. To bardzo smutne.

Nie mozna zyc bez matki. Zadzwoni do pani. Nazywa sie Ogmed Kunundar. Panska matka. Jest w Burbank. Powie, czy to w porzadku. Spoznie sie. Syn zaraz wroci do domu. Tak mi przykro! To los. Albo przypadek. Tylko wypadek. Moze sie pani zdziwic. Mam nadzieje ze nie. Przepraszam. Nie moge na tobie polegac. Ty nigdy nie mozesz zdazyc na glupie spotkanie! Patrz na mnie, mamo! Patrz na mnie, mamo! Mamo, patrz. Eve, nie teraz! Zapomnij! Mam tego dosyc! Co robisz? Tata! Tato! Moja Evie.

Moja slodka. Nie jest tak zle? Naprawde nie. Nie bylo dachowania. Kola i swiatla sa cale. Nie ma wypadku bez uszkodzen. Moge wsiadac tedy. I juz. Siedze. Nawet nie musimy tego naprawiac. Bo spojrz na mnie. Siedze. Wiec nie koziolkowalas i wciaz masz wszystkie zeby Nic mi nie jest, a on ma tylko stluczone swiatla. Mamo, ktora to stluczka w tym roku? Trzecia.

A to co? Moj nowy smiech. Podoba ci sie? Cudowny. Cudowny! Rozmawialas przez telefon? Nie. Rozmawialas. Zadzwonmy do prawnika. Sadzisz, ze anuluja mi ubezpieczenie? Moge wsiadac z tej strony. Ta strona wyglada jak nowa. Chyba jestem wyrozumialy. Ide pobawic sie Lego. Chyba nie wsadza mnie za namowe do prywatnej ugody. Kim przekazala ? Tak. Sprawa Biblioteki Nixona. Czwarty wypadek tego roku. Jesse, nie mozesz tak wszystkiego rozrzucac.

Wiesz, przypominal mi Nixona. Kto? Ojciec.

Wiesz, ta sama szczeka te same obwisle, waskie ramiona. Zaraz.

Co ja tu robie? Herbaty? On nie moze chodzic, Joe. Umarl! Halo? Georgia to jest cos! Tak, tato, z pewnoscia.

Mala Georgie. Tata. A wiec jednak zyje. To nie jest zabawne.

Ani troche. Boze! Nie masz krzty wspolczucia. Wiesz dlaczego? Czy zapomnialas? To bylo tutaj. Dobrze to pamietam. On umiera, Joe. Niech zgadne, kto to. Umarl. Skarbie! Gdzie telefon? Co ty wyprawiasz? Kto to? Boze, Maddy, umarl? Umarl? Tata? Nie wyglupiaj sie.

Z tata wszystko w porzadku. To nie to. Buck nie moze chodzic. Gdzie jestes? Wrocilam.

Co robic? On zyje. Tylko zabierz go do szpitala. Kogo? Swego chlopaka. Jak? Karetka. Na Boga, Maddy. Poruszyl lapa. Ruszyl sie! Buck, kochany.

Cale szczescie. Chyba wsiadzie do wozu. Odwiesila. To widze. Halo? Mowi Ogmed Kunundar, matka Omara. swiatla syna odpadly.

A chlodnica wybuchla. Chlodnica? Joe, on ma tam lody. Co on z nimi robi? Jest pani pewna? Omar sie nie myli. To geniusz. Leczy jajniki laserem. Nie watpie. Moja propozycja jest zgodna z prawem. Omar mowil o klopocie z tata.